Squadron 42 na Steam! 5 godzin rozgrywki, Q&A i mnóstwo innych szczegółów - Podsumowanie trzech dni z grą za zamkniętymi drzwiami.
Wyróżnione odpowiedzi
Kto jest online? (Zobacz pełną listę)
- straatoos i 25 gości
Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.
Pełnoekranowa aplikacja na ekranie głównym z powiadomieniami push, plakietkami i nie tylko.
W dniach 9-11.10 Cloud Imperium Games zaprosiło blisko 150 osób do swojego głównego studia w Manchesterze aby po raz pierwszy w historii projektu umożliwić odwiedzającym zagranie w Squadron 42. Każdemu z uczestników przydzielone zostało 5 godzin z grą, które mogli rozegrać w dowolny sposób.
Po 12 latach, światełko w "produkcyjnym tunelu" Squadron 42 zaczyna świecić - i to bardzo mocno. Twórcy treści, organizatorzy wydarzeń i inni zaangażowani członkowie społeczności mieli okazję rozegrać 5 godzin kampanii dla jednego gracza w uniwersum Star Citizen. Część tego czasu spędzona była w odświeżonej i usprawnionej sekwencji otwierającej naszą przygodę podczas bitwy w systemie Vega, następnie przeskoczono odrobinę w czasie do około 1/4 gry.
Patrząc po reakcjach, wielu z uczestników jest pod naprawdę ogromnym wrażeniem. Oprawa graficzna opisywana jest jako jeszcze lepsza niż w kiedykolwiek prezentowano (Pokaz przeprowadzono bez DLSS 5 czy innych sztuczek AI), świetna świadomość sytuacyjna prezentowana graczowi przez elementy interfejsu i powalający dźwięk a muzyka skomponowana przez Geoffa Zanelli podnosi "filmowość" produkcji na naprawdę niesamowity poziom. Pewne głosy opisywały tytuł jako "symulator chodzenia", czego można się było spodziewać po filmowej naturze i dużym nacisku na immersję w Squadron 42.
Podczas pokazu pojawiło się także kilka błędów - jeden ze śmieszniejszych to soft lock progresji po tym jak Old Man (Mark Hamill) przypadkowo rozbija swój statek o otoczenie i umiera, co blokuje dalszy postęp misji, jednak znaczną większość bugów naprawiał prosty restart z checkpointu. Według opinii uczestników, wiele dużych gier zostaje wydanych w znacznie gorszym stanie niż to czego doświadczyli w Squadron i wierzą, że studio da radę dopieścić grę do premiery w drugim kwartale 2027.
Dla osób bardziej zaangażowanych w Star Citizen dobrą wiadomością będzie fakt, że technologie i systemy takie jak: Maelstrom, Flight Surfaces, Quantum Boost i przerobiony model lotu, Hacking, Zero-G Push and Pull, FPS Scanning, wślizgi - wszystko to jest ukończone i w pełni funkcjonalne w grze i zostanie przeniesione na nasze stare śmieci (Persistent Universe) tak szybko jak to możliwe po premierze Squadron 42 - a tak blisko premiery jeszcze nie byliśmy...
Przez te trzy dni informacje i ciekawe szczegóły wylewały się z każdej strony, gra otrzymała nawet swoją stronę na Steam! - nie sposób tego wszystkiego opisać, dlatego poniżej znajdziecie listę istotnych informacji przekazanych przez uczestników na ich social mediach:
System zniszczeń Maelstrom nie dotyczy tylko statków! Podczas walki FPS, pancerz przeciwników także reaguje na obrażenia, wizualnie odczepiając się od wroga co jeszcze bardziej usprawnia rozeznanie w sytuacji. Przestrzelenie wizjera hełmu sprawia, że zaczyna z niego uciekać powietrze,
Poziom trudności może zostać rozdzielony: osobna trudność na segmenty FPS i osobna na segmenty w kokpicie statku,
Uczestnicy pokazu grali na komputerach z RTX 5090 w natywnym 4K i zablokowanych 60 klatkach, gra trzymała ten poziom nawet na maksymalnych ustawieniach, CIG celuje w 60fps w 1080p i ustawieniach około Meidum na kartach pokroju RTX 2070,
Gra działa jedynie na API Vulkan,
Jedyny ekran ładowania jaki istnieje w grze to ten po śmierci gracza,
Funkcjonalność gry w trybie kooperacji została porzucona dawno temu,
Wszystkie cutscenki w grze wyrenderowane są "in real-time" poza sekwencją napisów głównych,
Pomiędzy jedną misją a drugą możemy spędzać czas na naszym okręcie flagowym - rozmawiać z członkami załogi, którzy wraz z biegiem kampanii będą mieli więcej do powiedzenia ale i podnosić swoje umiejętności poprzez trening na siłowni czy wyrabianie certyfikatów na inne rodzaje broni w pokładowej strzelnicy,
Grę można ukończyć w dosyć zabawny sposób po około półtorej godziny,
Prolog został usprawniony pod względem tempa,
Brak "trzymania gracza za rękę" czy "żółtej farby". Gra wymaga pomyślunku przy poruszaniu się przez poziomy czy wykonywaniu łamigłówek,
Animacje i tekstury modeli postaci są na niesamowitym poziomie, znacznie lepsze niż z pokazu w 2024,
Możliwość customizacji malowania na naszej zbroi,
Scenariusz i gra aktorska wydaje się być na naprawdę wysokim poziomie,
Gra miesza powolne segmenty z dużą ilością dialogów i ekspozycji wraz z solidnymi poziomami FPS czy sekwencjami walki w statku,
Klawisze domyślne i system przypisywania keybindów jest zupełnie inny niż w Star Citizen,
Fizyczna edycja kolekcjonerska gry jest planowana,
Agresywna kampania marketingowa rozpocznie się 42 dni przed premierą.
Squadron 42 to duchowy następca serii gier Wing Commander - także wykonanych z Chrisem Robertsem na czele. Gra obiecuje posadzić gracza w centrum konfliktu w roku 2945 jako rekrut marynarki UEE i zapodać nam niesamowicie filmowe i immersyjne doznania. Planowana premiera to drugi kwartał 2027 roku - prawdopodobnie w okolicach Maja z racji na występujące wtedy święto marynarki "Invictus Launch Week" w uniwersum Star Citizen.
Do zobaczenia w ‘versie!