Skocz do zawartości
Zobacz w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Star Citizen - Polska Społeczność

Pełnoekranowa aplikacja na ekranie głównym z powiadomieniami push, plakietkami i nie tylko.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Kliknij ikonę Udostępnij w przeglądarce Safari
  2. Przewiń menu i dotknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Kliknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na Androidzie
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, dotykając Install.

Emergentny gameplay

(0 opinii)

Wykonywałem wczoraj (przed patchem 4.2) misję oczyszczania ze złoli PAF-a na Daymarze. Wziąłem na tę misję Starlancera Taca, który od jakiegoś czasu jest moim "daily driverem" (warto o jego zaletach napisać osobno). Zapisałem swój imprint w medbayu statku, wyszedłem i rozpocząłem systematyczną czystkę, idąc w prawo, budynek za budynkiem. I tu kłania się pierwszy element emergentnego gameplayu, czyli:

1. Inteligencja enpeców. Każdy przyzna, że w tej chwili to nie przelewki i łatwe misje FPS odeszły w niebyt. Teraz złole są agresywni, potrafią zajść od boku, potrafią ostrzeliwać z daleka, potrafią przygwoździć ogniem. Więc za każdym razem rozgrywka wygląda inaczej i trzeba być ekstra czujnym. Ale to nie wszystko, bo...

2. Dodatkowym elementem było szukanie drogi do drukarek kart, wdrapywanie się, przeskakiwanie przez przeszkody, odnajdowanie ukrytych przejść. Co prawda dzięki przyjaciołom z organizacji (TWH), zwłaszcza Ambrożemu Kleksowi i Stilgarowi wiedziałem mniej więcej, jak i czego szukać, niemniej samotne wykonywanie tej misji ujawniło, jak wiele rzeczy musiałem odkrywać sam. Kolekcjonowanie kart, otwieranie nimi kolejny drzwi, to była niezła zabawa.

3. Trzecią sprawą była... noc. Niby nic, ale wiadomo, że ciemności prowokują inne sytuacje i inny styl grania, niż rozgrywka w pełnym słońcu. 

4. Gdy byłem już w centrum ośrodka i całkiem zadowolony z lootu oraz oczywiście wykonania misji, zorientowałem się, że mam bardzo mało tlenu. A nie wziąłem ze sobą oxypenów. Błąd! Ostrzał był gęsty, wrogów przybywało. Trzeba było się zdecydować na sprint, chociaż byłem ranny w dwóch miejscach (to kolejna część emergentnego gameplayu). Gdy winda statku zaczęła mnie ciągnąć w górę, dostrzegłem, że poziom tlenu sięgnął... 2%. Jeszcze chwila i postać zaczęłaby się dusić.

5. Po użyciu łóżka medycznego i wykonaniu leczenia (to następny element wiadomo czego), postanowiłem podlecieć do Seraphim Station. Przy jednym z punktów skokowych odkryłem wrak Andromedy, która miała podczepione cztery działa typu Attrition, rozmiaru piątego. To jest gratka! Więc zatrzymałem się, wyszedłem ze statku i używając tractor beama tudzież silniczków EVA odczepiłem działa, ulokowałem w ładowni i tak zaopatrzony wróciłem na stację, gdzie łupy rozładowałem do windy towarowej i umieściłem w osobistym magazynie.

Ot, cała historia. Zwróćcie uwagę: IQ enpeców + elementy łamigłówek + noc + sprawa tlenu + medyczny gameplay + lootowanie zarówno kompleksu jak i wraku, stworzyły przygodę, która owszem, posiada elementy powtarzalne, lecz i tak za każdym razem układa się nieco inaczej.

A teraz dodajmy do tego składniki, których w patchu 4.1 jeszcze nie było, lecz w 4.2 już część się pojawiła, a reszta z pewnością kiedyś (soon TM ;)) nas nawiedzi:

a) Deszcz - przelotny, lżejszy, cięższy, z piorunami. Taki, który przychodzi w trakcie, w trakcie odchodzi. Jak zdynamizowałby akcję i dodał dramaturgii!
b) Przebywające w pobliżu stada Kopionów lub innych, groźniejszych drapieżników. Wplątanie się w rozgrywkę powtorów spowodowałoby niezły chaos! Ja wiem, są tam Valakkary, ale one pojawiają się w przewidywalnych momentach. Mnie chodzi o momenty nieprzewidywalne.
c) Przechodząca tamtędy / przejeżdżająca w pobliżu banda przemytników / innych bandytów, niezwiązana z akcją, ale mająca ochotę na niej skorzystać.
d) Słoneczna flara (załóżmy, że jesteśmy w Pyro), która zakłóci funkcjonowanie wszystkich bojowników.
e) Wyobraźmy sobie, że wśród zabudowań są pojemniki z substancjami radioaktywnymi lub toksycznymi i enpec / my sami uszkadzamy taki pojemnik. I znowu mamy obszar niebezpieczny, ryzykowny, być może taki, który musimy przekroczyć, by dojść do ważnego punktu. Co zrobimy? Cofniemy się do statku po odpowiedni strój (jeśli go posiadamy?), zaryzykujemy przejście przez "danger zone" w tym, co mamy?
f) Przychodzą mi do głowy coraz bardziej złożone scenariusze, ale być może istnieją prostsze elementy, które mogłyby wpłynąć na zabawę i Wy na nie wpadniecie 🙂

Mam wrażenie, że CIG intensywnie inwestuje właśnie w takie sprawy. Dzięki nim nawet prosta misja handlowa może stać się fascynująca - burza utrudni dolot, stada Kopionów / grasujący w pobliżu bandyci stworzą niebezpieczeństwo, uszkodzone pojemniki z niebezpiecznymi substancjami dodadzą pikanterii...

Czego Wam i sobie życzę 😄

ScreenShot-2025-05-27_20-48-41-C34.jpg

2 komentarze

Rekomendowane komentarze

messaya

Star Citizen (Obywatelstwo)

Napisano

tak to mocno zauważalne elementy które nie pozwalają sądzić że oni tam to się chyba tylko na zarabianiu skupili, fajny opis, treściwy i rzeczowy.

Aymore

Star Citizen (Obywatelstwo)

Napisano

Tak. Myślę, że Chrisowi Robertsowi i całemu CIGowi zależy na tym, żeby gracz, nawet nie wykonując żadnej misji, robiąc cokolwiek, miał doświadczenie przygody 🙂

Gość
Dodaj komentarz...

Dołącz do nas! 👋

Nie masz jeszcze u nas konta? Kliknij przycisk poniżej, a nie przegapisz nic ważnego, zapamiętasz swoje preferencje i pobierzesz każdy plik. 🚀

a space ship with the number f26 on the side of it

Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

Kluby i Stowarzyszenia Citizenów

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Dotknij ikony kłódki obok paska adresu.
  2. Dotknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje preferencje.
Chrome (komputer stacjonarny)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje preferencje.